• Wpisów: 1322
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 17:46
  • Licznik odwiedzin: 382 624 / 3254 dni
 
dombro
 
Człowiek Warga: Django - Paradoks. Fajny film, a jednocześnie najgorszy Tarantino.
Za dużo zabawy i własnego widzimisię reżysera. To takie w stylu - podoba mi się to i inni będą musieli to uznać za kultowe, albo w ryj.
No to w ryj.
Na przykład ostatnia scena gdzie mamy jebny wybuch i Django, który teoretycznie musiałby być zdmuchnięty przezeń
Bardzo fajnie zagrany, ale jednocześnie mam jakiś jebany niedosyt. Bo Christopher Waltz jest świetny, ale jego postać jest super spłycona i nie ma jakiegoś głębszego, chuj, nie ma żadnego wyjaśnienia! Foxx fajny, ale nie odbiega jakoś specjalnie od konwenansów. DiCaprio błyszczy i w końcu nie miałem wrażenia, że trzeba go było charakteryzować do roli. Pierwszy raz nie był dla mnie bardzo dobrym aktorem, tylko au kurwa naturel.
Gdyby Django powstał 25 lat temu i pominięto by w nim przekleństwa i niggery, to byłby to kurewsko zwykły, nic nie wnoszący film.
Zastanawiało nas z Mishonem co by ludzie mówili gdyby nakręcił to ktoś inny. Doszliśmy do wniosku, że wbrew pierwszym przeczuciom ludzie by się zesrali na ten film w pozytywny sposób. Niestety po Quentinie spodziewamy się więcej niż po cichym debiutancie. Więc jeszcze raz - Film jest jednocześnie świetny, jak i chujowy.
Świetny, gdyby był jedynym filmem Tarantino.
Chujowo, że ostatnim.
Bo tak jak mówi Krzysiek Ibisz - Jesteś tak dobry, jak Twój ostatni program. Dziwko!
Kocham za to scenę z dyskusją Ku-Klux Klanu, która jak żyw przypomina najlepsze czasy Monty Pythona.

Krzysiek Walc
obrazek-68.jpeg

Michał Bubel
obrazek-67.jpeg

Kroks
obrazek-66.jpeg

Jimmy eat balls
obrazek-65.jpeg

Best episode ever
obrazek-11.png

Porchmonkey
obrazek-64.jpeg

Weganie nie czują.
obrazek-63.jpeg

Jeleńzus
obrazek-62.jpeg

Star Trep
obrazek-61.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Człowiek Warga: tez obstawiam Zoe Bell (swoja droga widzialam ja statnio w Baytown Outlaws - WTF?Polecam dla fanow Tarantino-jak sie robi nieudolna podrobke)
     
  •  
     
    Jak już mówiłam film mi się podobał i oceniam go mniej surowo niż Ty. Niestety nie powalił mnie na łopatki. Dużym plusem jest gra aktorska DiCaprio i Waltza. Scena a`la Monty Python - MISZCZ :D
     
  • awatar
     
     
    Mort
    a wiesz, mi scena z Ku Klux Klanem też skojarzyła się od razu z Pajtonem. i miałam przy niej największy zaciesz. a generalnie Django oceniam pozytywnie, nie tak ostro. Taratino umie robić dobre filmy, nawet jeśli nie każdy jest na takim samym poziomie. tylko Foxx mnie wkurzał trochę, w porównaniu z Christophem kulał, oj kulał...
     
  •  
     
    @mrssteed: Kobieta w masce wydaje mi się, że to była Zoe Ball- kaskaderka z Death proof, ale głowy nie dam sobie urwać
     
  •  
     
    Jakoś mało wątków jak na Tarantino. Pod koniec miałam nadzieję, że chociaż ta kobieta "cowboy", która pojawiła się  się w tle jakoś się ujawni. Muzyka za to przednia. No i największe zaskoczenie-Don Johnson. Dopiero po filmie skumałam, że to on.
     
  •  
     
    Ja generalnie byłam zachwycona Django. Ale ogladałam go na necie do 4 nad ranem więc mogło mi sie wydawać. Fakt scena w workach meeeega mnie rozbawiła :D Ale cos jest w twoim stwierdzeniu świetny i chujowy zarazem. Jak widziałam scene wybuchu to o tym samym pomyślałam: "Czemu nie staniesz dalej przecież zwieje Cie." Ech ten Tarantino...