#kurwa dystans #arachnofobia nie ma z tym nic wspólnego #dystans #pitt #portman #katowice #hubert #kurwa mać dystans
Wiecie co jest w życiu najważniejsze?
Mieć
Kurwa
Pierdolony
Dystans.
Do siebie, do poglądów, do wierzeń, do ideologii, do zawodu, do życia, do innych, do wszystkiego.
Oczywiście z drugiej strony, paradoksalnie należy większość rzeczy traktować bardzo serio.
Szczególnie ludzi nie mających dystansu.
Zauważyłem swojego razu pewną prawidłowość:
Im ktoś jest większa gwiazdą i autorytetem to
a) Ma ogromnego chuja
b) Ma nasrane na otwartą ranę
c) Ma większy dystans do siebie
d) Ma gwiazdorskie mniemanie jak sam skurwysyn.
Jedna z tych odpowiedzi jest w 95% przypadków prawidłowa.
Jest to odpowiedź c) oczywiście. Oczywiście też zdarzają sie odstępstwa od tej niespisanej reguły.
Są mega gwiazdy którym ten blichtr i brokat leje sie prosto z pizd.
Ale są też ubergwiazdy, którym jedyne co się leje to mocz z moczowodu.
Kocham takich ludzi.
Ludzi mogących tak jak Brad Pitt dać się porwać spod kina przez stado małp, a następnie wypierdalać się z nimi pod marketem w wózkach sklepowych.
Oczywiście można to uznać za zręczny chwyt PRowy, ale mi to lata koło chuja, bo w Polsce tak kurewsko cięzko jest znaleźć PRowców, którzy namówiliby swojego klienta do czegoś takiego.
Ustawka z paparazzi pod McDonaldem jak najbardziej.
Ale, żeby robić z siebie głupka, odnieść się do swoich słabości, skandali, czy czegokolwiek w zabawny sposób to już kurwa nie.
Ciekaw jestem kiedy te nieszczęsne gwiazdeczki w Polsce pojmą ile tracą spinając swoje umorusane biegunką, sztywne, wyniosłe dupy...
Wystarczy pośmiać się z samego siebie tak jak potrafi to robić Pitt, Timberlake, Portman, Gaga i w chuj innych osób o bardziej polskich nazwiskach z którymi ostatnio mam przyjemność obcować;-)



-
suka z-piekła-rodem:
-
KaGa:
-
marricka:
Pokaż wszystkie (20) ›