Wpisy użytkownika Człowiek Warga z dnia 3 czerwca 2011

Liczba wpisów: 1

dombro
 
Człowiek Warga: Zdziwiła mnie strasznie jedna rzecz.
Podobał mi się film "Mr Nobody".
Pomimo uprzedzeń do hype'u, przekombinowanych historii i ogólnego emo-romasu to jednak okazało się, że ten film reprezentuje jeszcze jakieś wartości.
Gdyby nie było "Incepcji", "Eternal sunshine of the spotless mind", "Requiem for a dream", "Efektu motyla" i komiksu "Blankets" Craiga Thompsona, to uznałbym ten film za dzieło geniusza.
Byłby moim filmem na zawsze. Najważniejszym, najpiękniejszym, najgłębszym i najbardziej prawdziwym.
Jednakże te wszystkie dzieła istnieją, więc automatycznie 75% zajebistości i innowacyjności wypływa niczym sperma z odbytu podczas skurczu.
Szkoda.
Bo film ma gruby potencjał i jest tylko bardzo fajny.
Jest niezwykle zbliżony do tego jak ja myślę nad niektórymi sprawami. Niezwykle, ale nie idealnie. Oczywiście, że jest kurewsko naiwny i po chuju prosty.
Ale jest słodko kurewsko naiwny i miło po chuju prosty.
W tym tkwi cały jego urok i chęć wchłonięcia narracji.
Jak chcecie zobaczcie.
Jak Wam się nie chce to nie oglądajcie.
Wasz wybór.
I zarazem kwintesencja tego filmu;-)
  • awatar Margaj: mialam otwarta glowna i ukazal mi sie edward penisoreki. nie wiem czemu od razu pomyslalam o tobie!
  • awatar Człowiek Warga: @Margaj: Taka karma;-)
  • awatar Mishon: Efekt Motyla i słowo DZIEŁO obok siebie ??? Profanacja. Mr.Nobody w klimacie filmów, które opisałeś ale na pewno nie porównywałabym go z przegównem jakim jest Efekt Motyla. BTW Jared fajny :D
Pokaż wszystkie (5) ›