Człowiek Warga:
Oj boli głowa...
Ale raczej tak lekko przyćmiewa niż solidnie napierdala, więc nie ma jakiegoś wielkiego z tym problemu. Od dwóch godzin jestem na nogach mimo iż z tego co pamiętam kładliśmy się grubo po 4...
Na pewno po, bo o 4 Mishon jeszcze zmywała totalnie upierdoloną podłogę. Natomiast stół nadal lepi się tak, że Durczok nieźle by się wkurwił.
Tymon żyje, nie obudził się podczas imprezy ani razu, a przynajmniej nie dał po sobie poznać i wstał o 08:00, a ja już nie miałem serca próbować kłaść go na siłę, żeby zyskać tą godzinę...
Mam jednak chytry plan polegający na pójściu spać kiedy tylko Mishon wypełźnie z jamy sypialnianej;-)
Jedyne czego boje się w tej chwili to czy sąsiedzi nie pojawią się przed moimi drzwiami bo z tego co wiem kilka szklanek pofrunęło z balkonu...
A póki co kilka dokumentacyjnych fotografik.
Warga rozrywany 1
Warga rozrywany 2
Warga rozrywany 3
Sycha rozrywany 1(i więcej już nie!)
Ania i Asia rozrywające nawzajem
Polowanie na muchy
Prawie Kora
Ś.P.I.Ę.
Matka Boska Hermionowska
Mikołaj z(a)gubiony
O i mój but się załapał...
Balkoning
Mishon new romantic
Przestraszona surykatka
Wyrd Sisters
-
someLady:
-
someLady:
-
Człowiek Warga:
Pokaż wszystkie (12) ›