Człowiek Warga:
Przypomniał mi się dzisiaj utwór, którego nienawidziłem w dzieciństwie. Wkurwiał mnie przepotwornie i uważałem go za totalne gówno. Tak samo jak "Sweet harmony", "1979" i uwaga, uwaga..."Jeremy"!!!
Rzeczy, które wałkowało wtedy zagraniczne MTV doprowadzały mnie do szewskiego uberwkurwu i kiedy słyszałem po raz tysięczny tą samą piosenkę to miałem ochotę uderzać wyłebczonym prąciem o litą skałę.
Nie uderzałem jednak i przeczekałem ten okres.
I dobrze.
Bo te same rzeczy, które mnie tak wkurwiały wówczas dziś jawią się jako kompletnie co innego. Odkrywam je tak jakby na nowo i dopiero teraz pojmuję ich sens i piękno.
Piosenka poniżej ma dokładnie te wszystkie cechy o których wspominałem.
A poza tym przypomina "Mad world" w wykonaniu Gary'ego Julesa;-)
-
marricka:
-
doll:
Pokaż wszystkie (2) ›