Wpisy użytkownika Człowiek Warga z dnia 1 marca 2011

Liczba wpisów: 1

dombro
 
Człowiek Warga: TRIBUTE TO CZŁOWIEK ROZPIERDOL

Podczas pobytu w rodzinnym domu jakoś miesiąc temu odnalazłem zakurzone już zdjęcia(ale Ty kurwa kłamiesz! Zawsze jak jesteś to je oglądasz, więc nie ma mowy o kurzu!) i ożywiłem sobie wspomnienia.
W tej cwhili tak naprawdę mogę tylko dwie osoby nazwać moimi prawdziwymi przyjaciółmi.(Mishona nie liczę bo to inna sprawa). Jednym z nich jest pewna Katarzyna, a drugą Człowiek Rozpierdol, który w tygodniu ksywę Wojtek ma.(Nigdy chyba tak do niego nie powiedziałem...zawsze po nazwisku, które było jednocześnie pseudonimem;-)[Kurwa mać ile nawiasów do diaska!!!]
Anyway...od kiedy tylko się poznaliśmy w liceum to zaczęliśmy się kumplować i to w obłędnym tego słowa znaczeniu. Początkowo Człowiek Rozpierdol był odrobinę zajęty ze względu na to, że jako jeden z pierwszych w klasie miał dziewczynę. Zresztą duży procent kobiet u nas w szkole(i jak się okazuje nie tylko!) szczało po rajtuzach na jego widok. On oczywiście o niczym nie wiedział, a co za tym idzie: Jakoś specjalnie tego nie potrafił wykorzystać;-)
W późniejszym okresie przebywaliśmy ze sobą cały czas i zawsze znajdywaliśmy chwilę, żeby coś razem proobić. Czy to pójść wypić piwo, zajarać fajkę, czy coś innego. No i byliśmy przy tym kurewsko twórczy. Co zresztą można sobie wygrzebać w którymś z moich wpisów, gdzie prezentuję naszą wspólną twórczość w postaci komiksów, które powstawały zwykle na religii, czy też filmów robionych bez montażu;-) Dzisiaj już nie mamy czasu wyżyć się tak uberartysycznie, ale któregoś dnia na pewno uda się znowu;-)
Byliśmy też znanymi w szkole prowokatorami, którzy specjalnie chodzili ze sobą trzymając się za ręce(Oprócz tego rysowaliśmy sobie na nich swastyki, żeby jeszcze bardziej pójść w kontrast i wyruchać każden stereotyp). Ogólnie było kolorowo niczym rzyg fana bukkake, koprofagii.
To ciekawe bo właściwie minęło 12 lat od kiedy się znamy i mimo tego, że czasami nie gadamy ze sobą nawet i 4 miechy to nagle potrafimy ot tak po prostu widywać się dwa razy w tygodniu. Jesteśmy jak stare, zjebane geje. Jesteśmy pierdoloną Tajemnicą Brokeback Mountain. Możemy do siebie nie dzwonić, możemy się nie odzywać przez jakiś czas, możemy się nie widzieć, a i tak w końcu się spotkamy i będzie tak jakbyśmy nie widzieli się jeden dzień.
Tak po prostu.
Stare z nas pedały w bardzo heteroseksualnym znaczeniu tego słowa;-)
Kiedyś mój kumpel gej powiedział mi najebany:
- "Dombro...gdybyś tylko kurwa przeszedł na nasza stronę i był ciotką, to na bank byłbym z Tobą".
Odpowiedziałem:
- "Szu jak Ty słodko pierdolisz. Całe szczęście, że nie jestem gejem"
A powinienem:
- "Szu...gdybym był gejem to na bank byłbym z Człowiekiem Rozpierdolem".
Ot taka z nas platonicznie-patologiczna para pedałów.

A teraz uwaga będą foty! Osoby o skłonnościach homofobicznych proszone są o nie patrzenie na nie. Albo nie, inaczej: Osoby o skłonnościach homofobicznych, rasistowskich, czy jakkolwiek socjofobicznych proszone są o wypierdalanie z tej strony i wsadzenie sobie odciętego chuja ojca w dupę;-)

A jako dodatkowy akcent: nalezy oglądać zdjęcia z odpowiedni, ultragejowską piosenką.(ale jakże zajebistą...)

  • awatar szymonpiotr.pinger.pl: Ach te Wasze wspólne zdjęcia z łazienki i spod namiotów w Lednicy. Powinniście być na rozkładówkach pedofilskich numerów Lambdy :] PS Tak, wiem, spóźniłem się. Ale rozumiesz, zajęty byłem przyozdabianiem Was bzem :]]
  • awatar Człowiek Warga: @Wrocław za Dnia: Chyba własnym lukrem;-) A gwoli sprostowania: Zdjęcie nie jest z łazienki, tylko z dużego pokoju w hotelu w Bułgarii, a te namioty znajdowały się akurat w Danii;-) Co do rozkładówki to się zgadzam 100%
  • awatar Człowiek Warga: Ażeby było bardziej pedalko dodam:

    “Kurwa...ale ja chudy wtedy byłem matko święta!”

Pokaż wszystkie (27) ›