Wpisy użytkownika Człowiek Warga z dnia 30 listopada 2011

Liczba wpisów: 2

dombro
 
Człowiek Warga: Nie palę od pięciu lat. Ostatniego papierosa zapaliłem jakoś we wrześniu 2006. Od tego czasu nie miałem ani jednego momentu w którym chciałbym zapalić papierosa. Nieważne co złego, bądź dobrego się działo. Niedawno podczas pewnych wydarzeń  postanowiłem jednak zajarać i wziąłem Mishonowi jej super mentol lighta..."zajarać" to było jednak za mocne słowo na to co zrobiłem, bo jedynie wziąłem pięć machów, podrapało mnie w gardle i w płucach i zgasiłem to obrzydlistwo o ściankę z balkonu. Szczerze mówiąc, to więcej fajek wdycham jak idę do knajpy i siedzę w palarni, bądź w miejscu gdzie się jara. Wtedy nie dość, że ja sam, to jeszcze cała moja skóra wdycha.
Ciekawi mnie czy są palacze bierni z wyboru...?
Ludzie, którzy robią wszystko, żeby się znaleźć w środowisku ludzi palących i przebywać z nimi w każdym momencie w którym jarają oni szlugi...sami nie paląc w ogóle...tylko wciągając każdym jebanym porem skóry dym, który kreci się gdzieś w powietrzu. To jest inna kategoria niż ludzie oglądający jak piją inni, bo Ci z kolei sami w żaden sposób w siebie jakichkolwiek substancji nie wpuszczają. Już sobie wyobrażam jak to jest:

“Hej gdzie idziesz?”


“A...idę chwilę postać z Markiem jak będzie palił papierosa.”


Że niby dla towarzystwa? Nigga please! Jesteś jebanym, świadomym, biernym palaczem!
Ja sam w pracy mam w tej chwili tak, że wszyscy w pokoju jarają i przychodzą tam palić, a ja jako jedyny nie. Właściwie mi to nie przeszkadza, gdyż przez 7 lat mojego palenia przywyknąłem to dymu i zwyczajnie mnie on jebie. Aczkolwiek wszystko mi potem cuchnie papierosami, co też dla mnie nie jest jakimś wyrzygowym stanem. Nie lubię jednak jak mi dym nakurwia w oczy. To chyba jedyna rzecz, która mnie bardzo drażni w biernym paleniu. Ale wystarczy, że włączę sobie Mad Men, albo przypomnę swoje dzieciństwo, kiedy to palono w każdym możliwym miejscu i momencie to mnie zwyczajnie zaczyna to po prostu gówno obchodzić.
Wracając jednak do tamtego papierosa z którego ściągnąłem te nieszczęsne 5 buchów...uświadomiło mi to, że nigdy już nie będę palił, bo mi się zwyczajnie kurwa nie chce i kompletnie mnie to nie (nomen omen) jara. Nawet w mega stresowych sytuacjach.
Już lepiej wciągnąć kreskę.
Dobranoc.
  • awatar piksi: skąd czerpiesz foty typu 'pocięty pan jedzący makaron z klopa'? jak możesz podaj adres tego skarbca
  • awatar Szymon Piotr: Teraz palarnie to przednie miejsce do poznawania ludzi. Tylko problem jest taki, że jak człowiek pójdzie do tej palarni i nie zapali to od razu jest spalony bo każdy (każda) widzi, że nie o papierosa chodzi tylko o dupy. Więc choć może się wydawać inaczej, bierni palacze z wyboru to ściema ;]
  • awatar Człowiek Warga: @piksi: www.google.com ;-) Jakbym podał adresy moich wszystkich skarbców, to nikt by tu nie zaglądał
Pokaż wszystkie (13) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Mężczyźni kochają dziwki, Kobiety kochają złych chłopców. Przez chwilę.

Ostatnio słyszałem, że każdy gej marzy o tym, żeby być wyjebanym przez Cygana, bądź chłopca z poprawczaka.
To wpisuje się gdzieś w ideologie, że kobiety lubią złych chłopców, a mężczyźni ździry.
Problem tylko jest taki, że kiedy te kobiety poznają owych złych chłopców i nie jest to przygoda na jedną noc/południe/rano/podwieczorek, to zaczyna je to bycie złym chłopcem lekko wkurwiać i starają się prostować owych młodzieńców. Na początku, kiedy pijany koleś się mentalnie, bądź literalnie napierdala o nie i jest pełen cwaniactwa i charyzmy, to jest mega fun. Potem jednak może to być wkurwiające, a na końcu już zwyczajnie żenujące, kiedy się wie, że każde wyjście skończy się jakąś bezsensowną awanturą.
W przypadku tak zwanych dziwek jest podobnie. Każdy facet marzy o turbodoświadczonej ździrze, która, zaspokoi każdą jedną jego potrzebę i zrobi wszystko czego on chce. Wszystko dlatego bo jest starą wyjadaczką i z niejednego kubła spermę piła. Problem zaczyna się kiedy jednak to nie jest jednorazowa przygoda i nagle zaczyna się wkradać zazdrość i pytania o przeszłość, a ten przysłowiowy kubeł spermy nagle im się wizualizuje. Wtedy ten samiec zdaje sobie sprawę, że "Fajnie, że jesteś taką perwersyjną ździrą, ale mam nadzieję, że  z nikim innym nie uprawiałaś takiego seksu...że w ogóle nie uprawiałaś seksu!". Prawda zwykle jest inna, albo kobieta musi być sprytna i dosyć gładko się wyślizgnąć z lawiny przyszłych pytań i nieuzasadnionych zazdrości.
Dlatego drogi, tatuśkowaty, stateczny, spokojny facecie: Nie martw się, że nie jeździsz Harleyem, nie napierdalasz się w barach i nie ruchasz każdej napotkanej laski w kiblu. Na tyle złego chłopca ile potrzeba kobiecie będziesz miał siły.
I Ty pragnąca ciepła, rodzinnej atmosfery i przytulania kobieto: Nie przejmuj się tym, że nigdy nie spałaś w trójkącie, nie brałaś udziału w akcie bukkake i nie jebałaś się z kimś w windzie pełnej ludzi. Na tyle dziwki, ile potrzeba, znajdziesz na początku wyobraźni.
Pewnie to ta jebana chemia.
Potem już tylko się liczy bycie złym chłopcem w sypialni i bycie wyuzdaną ździrą tylko dla konkretnej osoby.
To chyba zdrowe.

  • awatar Miss Malina: Wargo, wow.
  • awatar Człowiek Warga: @Miss Malina: Wow co?;-)
  • awatar Miss Malina: @Człowiek Warga: jakiż ten wpis milusi! spojrzałes ludzkim okiem na podtatusiałych panow z brzuszkiem i szaro-bure myszy biurowe. I na ich potrzeby! Nie wyśmiewając ich. ;p
Pokaż wszystkie (45) ›