Wpisy użytkownika Człowiek Warga z dnia 8 stycznia 2011

Liczba wpisów: 4

dombro
 
Człowiek Warga: Nie wiem czy kiedyś o tym słyszeliście, ale jeżeli nie to zapraszam...

Swojego czasu leciał dosyć fajny serial o tytule "Siedem życzeń". Zapewne wielu z Was nie ma kompletnie kurwa pojęcia o czym piszę, ze względu na to, że zaczęliście pojmować co to seriale przy okazji Klanu, bądź Złotopolskich.(Nikogo nie obrażam. Chodzi jedynie o wiek;-)
Osoby kojarzące, dobrze wiedzą jak magiczne były słowa "hator, hator" i jaką enigmatyczną postacią był Rademenes z głosem Macieja Zembatego.
Serial był przedni, a o jego uberzajebistości świadczy to, że wystąpiła w nim Wanda i Banda;-)
A tak serio: Był naprawdę ciekawy.
Ciekawsza jest jednak historia kukiełkowego kota, któremu animowano paszczękę, nie w celach kopulacji oralozoofilnej, a w celach dialogowych.
Efekty specjalne były tak ubogie, a ta kukiełka kota tak brzydko animowana, że aż w chuju szczypało.
Taki urok.
Gorzej zrobiło mi się, kiedy przeczytałem o tym, że to nie była kukiełka, ani nawet wypchany kot...
To był żywy kocur.
Tak jakby żywy...
Przeczytałem pogłoskę, ponoć udokumentowaną, że producenci serialu mieli nieliche problemy z animacją kota. Wyglądało to zwyczajnie chujowo, więc wpadli na zajebisty pomysł i właścicielce kota wypłacili duże honorarium w ramach ubezpieczenia, po czym kota uśpiono i animowano momentami ręcznie spoza kadru. Ile w tym prawdy? Nie wiem...patrząc na kadry z filmu widać ewidentną poklatkowość, którą można osiągnąć w prosty, montażowy sposób, aczkolwiek jakaś znajomość moralności tamtych lat każe mi sądzić, że jednak ten kot mógł zostać zabity...
Smutne, acz polskie;-)
Poniżej mała próbka dla tych co za morzem...

Pokaż wszystkie (20) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Szukając jednej rzeczy do poprzedniego wpisu trafiłem przypadkowo na forum portalu o2 i aż mnie kurwa zamurowało...
Chwilę sobie poczytałem z przekoanniem, że niezłe jaja sobie ktoś robi i nomen omen ciągnie dalej temat, ale z każdą odpowiedzią uświadamiałem sobie, że to chyba nie jest kawał...przynajmniej w wielu przypadkach(a, i nie żebym oceniał rimjobowych fetyszystów;-)
Poniżej macie kilka fajniejszych fragmentów:

“Czy to normalne, że facet każe mi....wylizywać skwarki ze swojego kakaowego oczka? hmmm...nie wiem sama czy jest to zboczenie czy jak, powiedzcie mi co jest w tym podniecającego, jeśli w ogóle...a tak to na nic nie narzekam, ogólnie jest z.a.j.ebiście! pozdrawiam”



“dajcie spokój! jak raz spróbowałam wypucować mojemu facetowi kakaowe oczko to mało nie skończyło się to bełtem! k.u.rwa, rozchylił nogi i tak zaje.b.ało gó.w.nem! że szok! jak już powiedziałm nigdy! więcej tego nie zrobię! i dajcie już spokój!”



“jak masz faceta brudasa i łachudre to nie dziwne, a teraz  w podskokach !!!”



"jeśli kogoś ten temat brzydzi to niech sie nie wypowiada i w ogóle niech tu nie wchodzi! a jeśli chodzi o lizanie pupki to ja zawsze od tego zaczynam grę
wstępną z moim Misiaczkiem...później On robi mi to samo i muszę przyznać, że jest wtedy bosko! ciarki mi chodzą po całym ciałku! ludzie! liżcie sobie odbyty!"

"tak sobie czytam te wasze wywody i powiem wam, że jest racja w tym, że pieszczoty tego typu są rewelacyjne!! Ale żeby nie było tak słodko to dodam, że kiedyś jak \"pucowałam\" kakalca swojemu facetowi to dostałam takiego bengala! w jape, że mało nie zeszłam z tego świata! Aż cała żółta sie zrobiłam!! A smród był taki, że jeszcze chodził za mną chyba przez jakieś dwa tygodnie! Oczywiście nie jestem już z tym chamem, poznałam innego, jestem z nim do tej pory, czyścioszek jakich mało! achh!! ten to ma dopiero kakalca! miodzio!! hmmm....tak sie wczułam, że pewnie i dzisiaj coś będzie! pozdrawiam, buziaki w kakaowe oczka ***" (TEN TO EWIDENTNY JOKE...I HOPE SO;-)

"dla mnie to normalne, mam pełen odlot kiedy dziewczyna wkłada mi swój języczek w dziórkę i namiętnie zatacza kółka...no wymiękam wtedy całkowicie! pozdro marlenko"

ZA DUŻO TEGO DO WKLEJANIA.
Poniżej zatem słuszny link;-)
forum.o2.pl/temat.php?id_p=5017528
  • awatar Miss Malina: o, też tak mam! ;p Dobranoc, Wargo, będę mieć teraz czekoladowe sny!
  • awatar Człowiek Warga: @Miss Raspberry: Od Ciebie zależy czy będą gorzkie, czy mleczne...czy z rodzynkami;-)
  • awatar Miss Malina: @Człowiek Warga: chcę wszystkie naraz. I kakao w postaci czystej także! Da się wszystko w jedna noc?
Pokaż wszystkie (25) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Dobra, a teraz kurewsko trudne zadanie tylko dla maksymalnie spostrzegawczych osób...
Znajdźcie 5 rzeczy różniących te dwa klipy!!!





To naprawdę będzie ciężka sprawa, gdyż klip grupy Pewex tak bardzo zbliżył się w kategoriach genialności i fajnego pomysłu do Pona i Sokoła, że różnice zacierają się kompletnie. Błyskotliwy tekst "Dziuni" i lekkość w rymach powoduje, że nawet nie wiem sam czy "Bedę brał cię" nie zostaje zdeklasowane już na samym starcie.
Ok.
Wyłączam ironię.
Jeżeli nie widzicie tego, jak jeden z tych klipów jest bardzo spierdolony pod względem wizualnym, dźwiękowym i lirycznym to wracajcie do Waszych piwnic w Amstetten bitte.
"Dziunia" katuje mnie swoim idiotyzmem, ubermałostkowatością, oraz poczuciem humoru poniżej Tadeusza Drozdy od jakiegoś czasu, bo non-stop słysze to pierdolone "Boom Boom Yo!".
Nasłuchałem i naoglądałem się tego wielokrotnie i nawet jeżeli autorzy mieli dobre zamiary to wyszedł im z tych zamiarów Doktor Mengele badający bliźnięta. Coś kurwa strasznego, miażdżącego moje oczodoły, cewkę, zwieracze i grasicę. Mam nadzieję, że ludzie odpowiedzialni za to i jarający się tym dostaną jakiejś ciężkiej, acz uleczalnej choroby.
Swoją drogą dopiero dzisiaj analizując w głowie ten tekst pomyślałem sobie, że znałem jedną osobę, która tak chujowo rapowała...był to Karramba-niesławny krakowski raper który zasłynął tekstem: "Yes, yes, yes, yes parapapa bang house...w mojej głowie wciąż Miki Maus! Maus Miki Maus Miki Maus Miki Maus...Miki Maus is in the house!".
Wpisałem zaintrygowany Pewex i Karramba w google'u...i moje obawy się sprawdziły!
To on tam kurwa rapuje!!!
W końcu jest na szcycie po tylu latach walki, przepychania się łokciami...to jego innuendo, jego smells like teen spirit, jego killing in the name, jego Chihuahua!
To straszne.
Idę sobie nasypać soli na żołądź.
  • awatar reagitalizacja: ja karrambe tylko kojarze z "pocałuj mnie w dupe jak gówno poczuj sie" ja pierdole
  • awatar Miss Malina: bum pararara karramba oszalał! mój sąsiad katuje Dziunię na ripleju od jakichś 2 miesięcy, nienawidze tego i nawet nie chcę oglądać teledysku. p.s. Nie syp sobie na żołądź chilli. Boli bardziej niż sól.
  • awatar Anukett: dla mnie to się nie różni, nie lubię takiej muzyki
Pokaż wszystkie (15) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Ludziom to trzeba jednak rzeczowo, dokładnie i konkretnie wszystko wytłumaczyć bo inaczej na bank dadzą się zgwałcić...
Strasznie podoba mi się zaangażowanie tego kolesia i wiara w to o robi.
Pure fucking America!

#!
  • awatar old devil: ten koleś jest nawiedzony hehe pewnie już nie jedną zgwałcił, albo niejednego
  • awatar Wrocław Nocą: I już wiemy w jakich okolicznościach na świat przyszedł Tymon :]
  • awatar Sill Valt: Hmm, tak jakby..., skoro wszystko do wszystkiego to i mma, ksw, też da się do łóżka zastosować, walka w parterze, ważna rzecz.
Pokaż wszystkie (5) ›