Człowiek Warga:
Tymon to jednak psotnik.
Obudził mnie dzisiaj o 07:15 i już plułem sobie w twarz wczorajszym alkoholem, a tu proszę: udało się go przetrzymać do 08:45;-)
Nie chce mi się kompletnie pisać o Sylwestrze, bo każdy miał takiego jakiego miał. Ten nie był ani najlepszy, ani najgorszy. Po prostu był;-)
Ja zresztą raczej rzadko kiedy mam jakąś zajebistą zabawę tego dnia, bo bądź co bądź, ale Sylwester jest takim wymuszonym pseudoweekendem w którym TRZEBA się dobrze bawić i napierdolić.
Ja w dzień powszedni szczerze mówiąc wolę tak zrobić;-)
No dobra, chuj nieistotne. Czuje, że jeszcze wczorajszość schodzi mi właśnie z kości i mięśni, więc streszczam się z wklejeniem kilku fot na których są chyba bardziej lub mniej wszyscy, którzy byli;-)
Był Hrabia Barry-Kent
Był Black Swan Mishon
Był Człowiek Perkusja
Był Kulu i Ojczulu
oraz Kula Matula
Był Misio Sisio
Była Groupies Kiss i AC/DC
Był Kemot Akytrap z dziouchą
Była Kobieta Rozpierdolica
Był Człowiek Rozpierdol
Była w ten wieczór bezdzietna Margaj
I jej przyczajona druga połowa;-)
Bułka z makiem
Mishon glamour
Warga emo
Żołądkowa gorzko upadła na ziemię
Nie przeszkodziło to znanemu szansoniście...
A tłum się bawił...
Czyżby alkoholowe spojrzenia...?
Człowiek Warga i Kobieta Zęby
-
Miss Malina:
-
Stubborn.:
-
Mishon:
Pokaż wszystkie (8) ›