Człowiek Warga:
SZTUKA
Ma tyle odcieni, odnóg i odwłoków, że można się zesrać.
To co nazywamy sztuką jest tak kurewsko niewymierne, tak abstrakcyjnie różne i tak absolutnie nierówne, że tak na dobrą sprawę niczego nie możemy sztuką nazywać.
Albo wszystko.
Mnie bawi zabawa formą i minimalizm. Przypominają mi się szalone czasy liceum, kiedy im coś bardziej hardkorowe i abstrakcyjnie surrealistyczne tym lepiej.
Moje słowa nie potrafią wyrazić i oddać sztuki, którą prezentuje niejaki Electric Retard.
Jest to sztuka ponadczasowa. Inna.
Bazująca na absurdzie i całkowitym zniesmaczeniu innych. Z założenia ma szokować. Zapewne użyta jest tutaj zasada Redutio ad absurdum.
Albo po prostu koleś jest zdrowo popierdolony.
I tak wrzuciłem te mniej hardkorowe kawałki...
-
sparkling water:
-
catalana:
-
Miss Malina:
Pokaż wszystkie (8) ›