Wpisy użytkownika Człowiek Warga z dnia 27 maja 2010

Liczba wpisów: 2

dombro
 
Człowiek Warga: W dzisiejszych czasach dobry serial można poznać po jednej rzeczy:
Po zatrważająco dobrej czołówce.
Również z filmami ostatnio jest podobnie, ale jednak serial to serial.
Kiedy czołówka nie odrzuca Cię po całym sezonie i kiedy możesz ją spokojnie obejrzeć przy sezonie 5tym, to znaczy zwykle, że trafiłeś na dobry serial, który nawet warto zobaczyć.
Poniżej kilka przykładów.
Oczywiście nie każdy obsra się na tęczowo przy tych rzeczach, no ale są gusta i...bezguścia;-)

1. Niesamowity motyw muzyczny budzący jednocześnie rozbawienie jak i strach. Taka zabawa z przekorą, a do tego majstersztykowo wykonane makrozbliżenia z dużą przekrętką. Tylko sam Michael C. Hall niby się goli a dalej ma zarost;-)



2. Serial mniej znany, ale czołówka z genialnymi obrazkami, czkającą, rwaną animacją i smutną piosenką, która w połowie trochę się jebie niczym Piotr Kupicha za dutki, ale i tak trzyma poziom potulnym mrokiem.



3. Muzyka typowo kalifornijska, ale gdzieś tam bardzo pasująca. Zdjęcia przejarane i przepomarańczowione co po prostu uwielbiam. Czuć gorąc, lekki powiew znad oceanu i czuć ruchanie w powietrzu. Same fotki z czołówki już trochę opowiadają historię, co jest świetnym chwytem.



4. A jednak przekonała mnie do siebie nawet druga seria. W pierwszej jedyną rzeczą, którą lubiłem byłą czołówka;-)
Brudno-amerykańska, wieśniacko-white trashowa. Czuć rasizm i brudny seks. Zajebiste zdjęcia, fantastyczny montaż i przepierdolony motyw muzyczny który oddaje absolutnie klimat tych obrzyganych bagien wciągających niczym nos Michała Koterskiego.



5. To wszystko ty jednak nic przy poniższym. Nie będę spoilerował, żeby nie zespuć Wam zabawy. Gdyby za czołówki przyznawano Oskary to poniższa zgarnęłaby ich więcej od Titanica.

  • awatar rom-złom: czołowka true blood mnie osobiście powala, naprawde zajebista.
  • awatar Margaj: Mam missing plug-in i nie widze co wrzuciles, ale i tak wiem, ktory wpis jest o TB :P
  • awatar Mishon: Zapomniałeś o czołówce Dynastii i Family Guy...
Pokaż wszystkie (22) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Syndrom Bania Się Buki (BSB)

Zauważyłem ostatnio jeden absurd...
Otóż nastała moda na...Banie Się Buki!
Nazwijmy to skrótowo BSB. Otóż BSB dopada zwykle dzieciaki, które widziały Muminki raz w życiu, albo pamiętają takie zdrarzenia przez mgłę. To trochę tak jak z modą na PRL jakieś 5 lat temu, kiedy wszyscy młodzi ludzie mówili jakie to oldskulowo fajne i jak wtedy było super. Zwykła niewiedza i brak wyobraźni społeczno-mentalno-kulturalnej;-)
No ale wróćmy do BSB.
Jak tak sobie ostatnio przeanalizowałem, to się okazało, że ta Buka była jeno symbolem i fajnie jest obecnie mówić o tym, że się jej bało w dzieciństwie...
Stało się to swoistą modą.
Przemyślałem chwilę sprawę i doszedłem do wniosku, że ja się jej jednak tak na dobrą sprawę nie bałem.
Owszem była jakąś tam postacią klimatyczną, ale nie żebym odczuwał lęk przed nią.
Obgadałem to z Mishonem i Ona również potwierdziła moje przypuszczenia. Także nie bała się Buki w dzieciństwie więc BSB jej nie dotyczy.
Podejrzewam, że 90% ludzi tworzących demotywatory z Buką, wklejający obrazki z Nią i wspominający swoje dzieciństwo, oraz strach przed nią właśnie tak naprawdę się jej nie boją/bali. Po prostu lubią myśleć o tym, że w dzieciństwie było coś czego się kurewsko bali, a teraz są odważnymi skurwielami.
To chyba nostalgiczny krzyk jedynie za straconym dzieciństwem i próba oszukania własnej dziecięcej świadomości i wrażliwości. BSB oczywiście istnieje - temu nie zaprzeczam, bo na bank był ktoś, kto rzeczywiście lękał się tego dziwnego stworzenia, ale jest to niski odsetek. Większość osób cierpi po prostu na wydumane BSB.
To jest też dobry sposób na pociągnięcie rozmowy z kimś: "Wiesz...jak byłem mały to bałem się Buki". "Serio? Ja miałem tak samo!"
Chuja!
Nie baliście się obesrańcy!;)
Z drugiej strony to jednak miałem jakieś tam odczucia wobec niej. Było mi smutno.
Ona była po prostu bardzo nieszczęśliwą, samotną postacią.
I tyle.
Bać to ja się bałem plakatu z Freddy Krugerem w szufladzie.

Zatem apel do ludzi z wymyślonym BSB: Są naprawdę straszniejsze rzeczy! Znajdźcie sobie coś oryginalnego do bania się i wspominania strachu z dzieciństwa!!!;)

  • awatar W Granatowych Kąkola: mam 22, prawie 23 lata, Bukę pamiętam doskonale, nie jak przez mgłę, pamiętam jak czasem chowałam się za fotel lub zasłaniałam oczy przez nią, dlatego też dziwi mnie to jak dzieciaki po 12-15 lat mówią jaka to Buka straszna:/ a i świetne prace
  • awatar sparkling water: ja lubilam buke.. :]
  • awatar Brązowooka: Fakt Buka mogła być straszna, ale żeby od razu chować się za fotel czy coś w tym rodzaju... Eeeee to chyba mocno przesadzona reakcja... :)
Pokaż wszystkie (39) ›