Człowiek Warga:
Nienawidzę przemocy wobec zwierząt.
To tak jakby nakurwiać dzieci.
Może próbuję w jakiś tam sposób wzbudzać kontrowersję różnymi debilizmami ze swojej strony, ale w głębi jestem po chuju moralnym kolesiem. Wszelka przemoc stosowana wobec osób, które nie mogą/nie potrafią się przed nią obronić jest dla mnie czymś kurwa potwornym. Ludziom ją stosującym wbiłbym rozgrzane wiertło udarowe w cewkę a potem nasrał do świeżo powstałej dziury. Lub tez zabetonował im pizdy po czym młotem bym ten beton rozkruszył.
Brzydzą mnie też walki zwierząt. Nienawidzę takich akcji. Takich jak na przykład w filmie Amores Perros(swoją drogą jestem jedną z nielicznych osób, którym film się nie podobał i NIE dlatego, że są tam sceny walk psów...akurat mnie to jebie w filmie).
Brzydzą mnie w sensie moralnym, bo tak naprawdę mało co powoduje u mnie odruchy wymiotne. Po prostu czuję wówczas maksymalny wkurw i chęć wymierzenia sprawiedliwości.
Ale to poniżej, co mi podesłał kolega grafik rozjebało mnie na łopatki. Muzyka mogłaby być lepiej dobrana i lepszej jakości, ale i tak jest zajebiście;-)
A tym bardziej
-
Bad Seed:
-
cierpkość.wiśni:
-
CaRioCa:
Pokaż wszystkie (12) ›