Człowiek Warga:
POSTANOWIENIA NOWOROCZNE:
1.
2.
3.
4.
.................
CHUJA! Żadnych! Jak co roku!!!
W tym roku pierwszy raz od 14 lat spędzilem Sylwestra w domu. Ostatni raz "bawiłem" się z rodzicami mając lat 11 na osieldu "Tauzen" w Katowicach. Puszczaliśmy petardy itp, ale ogólnie byłem monstrualnie wkurwiony, że nie mogę się bawić gdzieś na własną rękę. Potem na szczęście się to zmieniło.
Wczoraj co prawda z rodzicami się nie bawiłem, ale spędziłem SYlwestra w domu rodzinnym z Mishonem, Kumplem i jego Dziewczyną.
Nie.
Nie doszło do absolutnej pissing-caviar-snowballing-tentacles orgii.
Było tak kameralnie uroczo.
Ale nawet zabawnie.
Swoją drogą chyba nigdy w życiu nie planowałem Sylwestra. Nienawidze tego jak Bożydara Iwanowa.
Nie chce mi się wówczas myśleć logistycznie. I stąd pewnie siedzieliśmy w domu;-)
A wracając do obietnic noworocznych:
NIE MAM ANI JEDNEJ!!!
PWNED!
-
Coin-operated boy:
-
adur:
-
old devil:
Pokaż wszystkie (32) ›