Wpisy użytkownika Człowiek Warga z dnia 1 września 2009

Liczba wpisów: 6

dombro
 
Człowiek Warga: Mam teorię.

Mały chujek = Małe cycki

No bo tak...podejrzewam, że historia wyglądała następująco:

Na początku ludzie nadzy popierdalali po ziemi i mieli to kompletnie w dupie. Tylko, że nagle okazało się, że faceci z dużymi chujami są fajniejsi, a laski z wielkimi biustami są bardziej pociągające od tych z mniejszymi.
Co zrobili krótkochujkowcy i słabocycomiry? Postanowili zwiększyć swoje szanse poprzez ukrycie tych mizernych atrybutów seksualności. Niby szalone, pomyśleli Ci hojniej(chujniej?) obdarzeni, bo przecież dopiero podniecające jest jak coś widać.
Och jakże oni się mylili... Kiedy kobiety zakrywały sobie prawdziwe cycki, a faceci owdziewali swoje kutasiny, to inni mając przed oczami faceta w gaciach i faceta bez gaci wybierali tego w gaciach.
Dlaczego?
Bo byli kurewsko ciekawi co kryje się w tych gaciach, a po facecie z dyndającym fiutem wiedzieli czego się spodziewać. Bali się, że jak nie wybiorą bramki nr 2 to przegapią coś fajniejszego.
Próżność i ciekawość po prostu.
I tak faceci z małymi chujkami i babki z małymi piersiami wprowadzili coś, co nazwali wstydem/religią/moralnością/kompleksem.
Stąd też moja odważna teoria:

Mały chujek = Małe cycki

A z innej beczki, choć leżącej gdzieś obok:
Nie potrafię szczać jak ktoś jest za moimi plecami, albo tym bardziej koło mnie. Mam tak od dziecka. jakaś blokada psychiczna, która sprawia, że zwieracze zaciskają się jak usta Marcina Szczygielskiego na spoconym, starczym, omszałym chuju Tomasza Raczka.
Nie mam z tym większego problemu kiedy jestem pijany;-)
Swoją drogą uwielbiam kolesi z klubów gejowskich, którzy pytają dlaczego nie sikam z nimi przy pisuarze, tylko czekam na wolny kibel. Odpowiadam, że to dlatego, że mam potwornie małego chujka. Strasznie ich dziwi moja wypowiedź, ale też widzę, że uśmiechają się na taką wieść.
Od razu mi się wydaje, że woleliby to sprawdzić, niźli zobaczyć kogoś, kto ma spuszczone gacie;-)

Czyli moja teoria działa w praktyce! Nice one brother!
  • awatar old devil: Ta teoria ma w sobie moc - niesamowitą. Mimo, że czytałem ją ze śmiechem na ustach - odziera człowieka z jego największej wad próżności i ciekawości. A sikanie? Chyb wielu tak ma, mi też zwieracze łatwiej po alko puszczają.
  • awatar maklog: Czlowieku warga twoja teoria daje nowe podwaliny dla antropologii i badaniu prymitywnych plemion. Uwazam ze jest conajmniej godna opublikowania jej w Science :D pozdrawiam wierny czytelnik :D
  • awatar Człowiek Warga: Pytałem, czy czasem Beata Pawlikowska nie mogłaby tego sprawdzić w południowo amerykańskim buszu, ale jeste zajęta nadziewaniem się na pień w Amazonii
Pokaż wszystkie (35) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Za chwilę minie 70 lat od kiedy pierdolnęło nas(na własne życzenie troszkę, a co!;) kolubrynami Shleswig-Holsteina, bombami ze sztukasów i ogniem messershmittów.
I co?
I chuj.
Polacy znów robią błąd. Zamiast siedzieć i biadolić z rozrzewieniem rozpamiętując jakieś stare, nieistotne, nie wnoszące obecnie nic dzieje, mogliby usiąść i pomyśleć co zrobić, żeby było mniej chujowiej.

Kiedyś komiks "Osiedle Swoboda" Śledzia(kiedyś dokopałem mu boleśnie w Tekken 5!;-)otworzył mi lekko zakaprawione oczy. Była tam taka scenka z żulami pod nocnym i głównymi bohaterami kupującymi piwo. Tamci mieli jakieś wąty, a później jeden z  tych bohaterów tłumaczył drugiemu, że taka już natura Polaków. Potrzebują mieć stale jakichś wrogów. Jak nie Rosję, Austrię, Prusy, nie Niemców, nie Bolszewików, nie Związek Radziecki, to zwykłych, szarych, mniej szarych i w końcu jakichkolwiek ludzi.
Potrzebują, żeby mieć pretekst do wyładowania swoich frustracji, żądz i pierwotnych instynktów. Bohater twierdził również, że przydałaby się nam jakaś mała wojenka i chyba kurwa miał rację. Od czasu naszego kontyngentu irakijskiego spotkałem się raczej z lekką dewaluacją żuowatości w kraju.
Ale tylko lekką, bo statystyczny Polak ma w dupię Irakijczyków i ich problemy. Nie nienawidzi ich. A przyadłby mu się wróg z krwi i kości. Wróg, którego może zelżyć, opluć i pomalować mur pisząc o tym, jaki ten wróg jest chujowy.
Nasze pragnienia i oczekiwania powoli zaczyna spełniać Rosja;-) Więc jakby przyszło co do czego to mamy w kraju zapalony pierwiastek osób niezwykle chętnych do posiadania wrogów.

Choć mamy tylko kilka F16...

A żeby się nie pierdolić w tańcu, że niby tak poważnie, pompatyczno-klasycznie wrzucam tych, którzy nas na pewno uratują jak zwykle
  • awatar old devil: Kilka F16, które Usa sprzedało nam dopiero jak zaczęły się pieprzyć, no i którymi nawet latać jeszcze nie potrafimy.
  • awatar Człowiek Warga: @old devil: Będziemy latać na naszych "Rosomakach" jak będzie trzeba
  • awatar maklog: dobrze powiedziane zamiast grzebac sie w przeszlosci zacznijmy wkoncu patrzec w przyszlosc a nie :/
Pokaż wszystkie (14) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Człowiek Warga: Opuchniętym cywilizacyjnie, lędźwiowym motłochom odpowiedziałem werbalnie na zawołanie.
Niewzruszeni stanęli jeźdźcy ćwierćwiecza w rozpieczętowanych zbrojach. Odechciało mi się jeść wapń nagle i niespodziewanie. Za szybki byłem dla nich. Przez chwilę nawet przemknęła niczym plemnik jak węgorz, myśl, że najlepsze momenty zielonej szkoły były czerwone i mlecznobiałe. Jazda próbna dobiła w tył mojego rydwanu ognia i siarkowodoru i zesłała na mnie oddziały Pół Baraszkujących Myszy Pół Plugawych Hrabin z Otwocka. Na szczęście moje protonowe działo na niemowlęta, powstrzymało ten lichy niczym zwiotczały palec-grzebalec Andrzeja Samsona atak na mój kwiatostan.
Ubrałem się w absolutnie prawdziwy strój walca drogowego i zamiast rozwiewać swoje wątpliwości, po prostu je rozjechałem z sadystycznym łoskotem łożyska pękającego w ustach.

Dombro:...taaak...Tak to jest jak się nie zamknie na noc piwnicy...Na dół! Ale już ty jebańcze z Jahewnej łaski!
A dla was na dobranoc śliczny i niezwykle klimatyczny stosunek analno-oralny Disneya i Beetlejuice'a.
Za pośrednictwem ręki Grega "Craoli" Simkinsa.
  • awatar Szaleństwo to nie przekleństwo.: uwielbiam takie ilustracje!
  • awatar Człowiek Warga: @joe: no właśnie zwykle odmawiają, ale powyżej mamy dowód na to, że czasem prokreacja animacyjno-graficzna działa;-)
  • awatar gość: przecudownie zjebane ryje,kurwa jak ja kurewsko uwielbiam takie ryje! Git a nie Shit
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: WULFFMORGENHALTER część 1

Nie jest to mistrzostwo mistrzostwa świata w dziedzinie humoru, bo na 500 obrazków urzekło mnie około 20, ale te wspomniane 20 grafik jest absolutnie zajebistych!
Z przekrętką, absurdem, surrealnością i odpowiednią dawką czarnego, nie spaczonego żadnym moralitetem humoru.
Świetne, świetne, świetne i tyle!
Gdzies tam kojarzy mi się to wszystko z opowiadaniami Topora, może ze względu na bardzo krótkie shoty i narrację. Nie zmienia to faktu, że te 20 stripów jest kwintesencją zajebistości i śmichów-chichów
  • awatar gość: hahahaha 4 obrazek mnie rozwalił :P... Ostatni ... Obraz mężczyzny szukający po pijaku kochanki i ekscesów seksulanych :P. Zamiana ról “No to na jeźdźca, maleńki ;]”
  • awatar old devil: Extra są te rysunki - minimum środków - maksimum przekazu. To lubię.
  • awatar Człowiek Warga: @ple ple pif paf: życie, życie samo życie
Pokaż wszystkie (9) ›
 

dombro
 
  • awatar gość: Ja uwielbiam ich komunikat błędu z Szalonym Bobrem :] (swoją drogą, oryginalna strona ma przeszło 2500 obrazków, prawie tydzień zajęło mi czytanie ich od początku ty bardziej, że pierwsze były w ich oryginalnym języku :]). Z równie pojechanych choć z nastawieniem stricte seksualnym polecam John&John (jeśli jeszcze nie znasz).
  • awatar Człowiek Warga: @InSiDe: Ja kupiłem sobie całkiem niedawno w Polsce komiks o dwóch gejach z Niemiec "Konrad i paul". Mistzrostwo świata!;-)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Oryginalne "No risk, no fun". to znaczy z oryginalną muzyką pasującą pod montaż za który odpowiedzialny jest użytkownik youtube'a Nookyn2. W tej chwili(Pewnie nie z jego winy) pozmieniał utwory i wrzucił jakieś spedalone coś. Tutaj mamy parę fajnych rzeczy. może też trochę spedalono-rockowych, ale już nie tak bardzo. idealnie za to wkomponowanych w obrazek.
Najlepsze rzeczy do oglądania w pracy, tak więc do dzieła!
Szkoda tylko, że niektóre jakościowo muzycznie i rozdzielczościowo kuleją jak ruchany, kulejący pies







  • awatar gość: Dan Osman którego widać na pierwszym filmie zginął 11 lat temu. Nie, nie udławił się kurczakiem ani nie zginął w wypadku samochodowym. Zginął podczas jednego ze swoich ekstremalnych wyczynów. Dla mnie więc najbardziej ekstremalnym ryzykiem na które idę pozostanie nadal seks bez zabezpieczeń :]
  • awatar gość: Cirkkkkus dziełem Twym jest?
  • awatar gość: Nie, to on jest dziełem Cirkusa (Panika) :]
Pokaż wszystkie (5) ›