Wpisy użytkownika Człowiek Warga z dnia 3 sierpnia 2009

Liczba wpisów: 4

dombro
 
Człowiek Warga: Człowiek Warga: Porozumienie ponad przedziałami zagrzmiało w najczarniejszym momencie mojego zęba. Obudziłem się jak zwykle wryty w rzeczywistość z niesamowitą siłą miażdżonego renifera. Rany dawno zabliźnione odprysły płynnym żelazem i przetarły szlak zgniłym mewom znad pola arktyczno-antycznego. Obszedłem dookoła wielkie, obleśne pole kukurydzy i rozciąłem przeguby w  nadzieji uwolnienia ptaków miłości. Wyfrunęły z nich dwa snopy zboża i zaczęły tańczyć z kukurydzianymi pachołami. Patrzyłem na ten spektakl niczym nieświadoma krewetka po absolutnie świadomej menstruacji. Rozerotyzowało mnie to w zupełności i zapragnąłęm ciepłego, szklanego dotyku abnegatycznych urojeń. Urojenia przyszły. Wdziałem skały i domy. Asfalt i okolice asfaltu. Pomniejsze bóstwa i cerkiewne obrazy. Widziałem źródło. Źródło widziało mnie. Ja zasnąłem.
Ono nie.

Dombro: Wzruszające...wypierdalaj do piwnicy...a wy zerknijcie na parę grafik autorstwa Martine Johanna...tak z tym rozerotyzowaniem mi się skojarzyło...kurwa, czyli jednak coś od tego dewianta zapożyczam!

Człowiek Warga: Ha! Triumfu pełne niebiesia!

Dombro: Do piwnicy!!! Już!!!
  • awatar Margaj: o, mi tez moze przy okazji pobytu w warszawie. Umowmy sie tak na grudzien?
  • awatar blacktiffany: świetne grafiki/ obrazki .. świetny cały blog, nieźle kontrowersyjny, ale dzięki temu taki dobry
  • awatar Człowiek Warga: @Margaj: Pogadam z Nią. Nic nie obiecuje, ale być może machnie od razu dwa mieszkania. Tylko napisz jakie wzorki byś chciała
Pokaż wszystkie (9) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Nie spodziewałem się, że coś takiego znajdę osobiście w sklepie. Nie wiem czy w innych miejscach jest dostępny, czy to tylko w tych "delikatesach" prezes miał dobry, importujący humor. Polecam zatem odwiedziny sklepu na ulicy Siennej obok Żelaznej.
Kurwa mać...jak można dzieciakom sprzedawać wielbładzie jądra i to w dodatku ekstra kwaśne!?;) Ktoś miał fantazję i ktoś drugi miał fantazję dopuszczając coś takiego na rynek;-)
Ja rozumiem jeszcze osławione Camel Toe...ale Camel Balls? Zachęcam w każdym razie!;)
  • awatar gość: Wielbłądzie jądra... smacznego.
  • awatar Cukroholiczka: Widziałam w sklepie u mojej babci :p
  • awatar Cukroholiczka: A tak przy okazji - Próbowałeś kiedyś nosić Camel Toe? ;>
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Wakacje, wakacje i chuj strzelił wakacje.
Back to work, więc pewnie więcej wpisów będzie;-)
  • awatar Lazy Bastard: Sztuka dla sztuki. Artyzm organiczny.
  • awatar Człowiek Warga: @maklog: Jak nie skończysz im podsuwać durne pomysły, to być może to zrobią.
  • awatar maklog: no dobrze juz nie bede jak cos to nie ja :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Ha!
Wróciłem do pracy, robimy nowy sezon, a tu po godzinie okazuje się, że o 14:00 nasz kochany producent każe nam wszystkim jechać na paintball! Genialnie. Nie mam co prawda najlepszego obuwia do tego, ale mam to głęboko w dupie. Chętnie postrzelam sobie do ludzi z którymi będę się użerał przez następne 4 miechy;-) Dobrze, że nie organizujemy paintballa pod koniec sezonu. Następnym razem zasugeruję mu, żebyśmy zrobili jakieś UFC albo Bumfights...

a'propos Bumfights: Polecam ten....program z całego serca! Co prawda jest momentami nudny, odtwórczy i nieciekawy, ale nadrabia genialnymi postaciami i prawdziwymi, hardkorowymi scenkami z życia wziętymi. SupermeńcioOkCool!

  • awatar Margaj: Dlaczego moi producenci nie wysylaja mnie z misja specjalna na paintball :(
  • awatar gość: ja tam lubie paintball :D
  • awatar gość: i ja lubie paintball, ale jakos nikt tak chetnie tego nie proponuje ...
Pokaż wszystkie (5) ›