Człowiek Warga:
Dziś Warszawa wymarła.
Nie dość, że jest zajebista pogoda, bo nie jest po chuju gorąco, a lekki wiatr powoduje, że twoje ciało jest miarowo orzeźwiane, to nie ma ruchu na ulicach! Czułem się trochę jak w jakimś włoskim, albo hiszpańskim miasteczku podczas sjesty. Spokojnie, przyjemnie...miło.
Szkoda, że tak nie jest zawsze, a tylko podczas obchodzenia (najprawdopodobniej) przyszłego święta narodowego. No właśnie i tu taka lekka kontrowersja i paradoks mi się wkrada. Niczego nie ujmując bohaterskim wyczynom Warszawiaków ( i nie tylko) oczywiście, ale na chuj my tak emanujemy tym całym Powstaniem? Pewnie, że batalion Parasol, Radosław itp nie powinny być zapomniane i zagrzebanye w historii, ale po co bawić się w szopki inscenizacyjne? Dlaczego nie inscenizuje się zdarzeń które miały miejsce w Jedwabne, Akcji "Wisła", czy zdarzeń "pogromu kieleckiego"? Bo lepiej trochę oszukać historię i nie dopowiedzieć paru rzeczy. To właściwie zrozumiałe i nie mam z tym problemu, ale w 65 rocznicę pretekstu do rozjebania całego miasta możnaby się nad tym zastanowić.
Tak właściwie też w pewien sposób czczę ten zryw narodowy, ale rozumiem tak jakby dwie strony tego powstania. Fajnie by było gdyby ludzie mieli świadomość, że Polacy nie byli do końca biali, ale też czerwoni od nie swojej krwi. Jak każda strona w walce. To że ktoś, gdzieś podążał za jakimś świrem z równym wąsem, nie oznacza, że robił źle. Był pewien, że dobrze postępuje, tak samo jak ludzie w 1926 podążającym za równie wąsatym, ale bardziej sumiastym facetem robiącym sobie przewrót.
Polacy mają w żyłach trochę za dużo pozytywnej dla nich martyrologii. Ja wolę pomyśleć bardziej o przyszłości i o tym jak do takich bezsensów nie dochodziło, niż rozpamiętywać to, jak Baczyński nie zdążył napisać kolejnego wiersza, bo "...to była kula synku...", a nie serce pękło.
Ciekawe co wymyśli Bagiński na 2012 z tym całym "Hardkorem44"...na razie przypomina to Hellboya połaczonego z Killzone;-)
Poniżej dwa klipy związane z Powstaniem i mające dużo miejsca w moim sercu. Zresztą cała ta płyta Lao Che ma całą moją komorę.
Oprócz tego polecam Antologię Powstania Warszawskiego z paroma naprawdę zajebistymi komiksami. Niestety nie wszystkimi. Ale polecam mimo to.
Oi!
-
Margaj:
-
gosia:
-
catalana:
Pokaż wszystkie (18) ›