Wpisy użytkownika Człowiek Warga z dnia 31 lipca 2009

Liczba wpisów: 3

dombro
 
Człowiek Warga: Obiecałem kiedyś Margaj, że zeskanuję artykuł z magazynu dla dojrzałych panów i młodych chłopców "Adam".
Niestety nie zeskanowałem.
Za to zrobiłem zdjęcia moim w pizdeczkę wypasionym aparatem! Tak więc widać każdy szczegół. Nie będę tego przepisywać bo mi się najzwyczajniej nie chce, poza tym wszystko widać doskonale więc mi tu nie warczeć! W każdym razie macie magazyn, który dostałem na 18tkę od kumpla, (który w tej chwili jest z moją byłą;-), a oprócz tegoż niezwykle absorbującego magazynu, dostałem ukradzione koło z Fiata 126p.
Ten miesięcznik(chyba) traktuję jako relikwie i trzymam szczelnie zamknięty w wysuwanej szufladzie na górze w moim pokoju, w domu rodzinnym. Za każdym razem, kiedy moi przyjaciele/znajomi wpadają do mnie wpierdolić grilla i wypić dużo wódki, to wyciągam ten święty oręż humoru i bluźnierstwa i we wtórze tubalnego śmiechu oddajemy się dzikiej lekturze z podziałem na role. Zaparatowałem wam dwa artykuły:
Pierwszy, mój ulubiony: "Dyktando". Z genialnym dialogiem! Naprawdę uwierzcie mi, że po obejrzeniu filmu "Czas Surferów" zrozumiałem jak bardzo dialogowo nasze, polskie kino kuleję. Ale jest rozwiązanie: Wystarczy wynająć kolesia, który to napisał, a na bank Wajda dostanie Oskara!
A drugim jest "Homo Silesius", czyli opowieść o rdzennych mieszkańcach mojego rodzimego Śląska. A właściwie teaser opowieści;-)
Wszystko pasuje jak obszczał...znaczy: jak ulał. Zapraszam do lektury!

A jak mawiał mój Ojciec: "Adam! Ja z chujami nie gadam!"
  • awatar maklog: ooo to masz 25 lat :D hehehe
  • awatar gość: kurwa... co za artykuły... Tylko drugi urywa się w połowie zdania ;]
  • awatar maklog: o kurwa mocne mocne w chuj, tak sie zastanawiam ze nie dales calej historyi o slazakach :D nie to zebym chcial czytac ale moze kogos zainteresuje :P
Pokaż wszystkie (21) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Jakiś czas temu przypadkowo znalazłem w sieci te dwa pierwsze zdjęcia...
Co mnie w nich urzekło? Może to, że powstały kiedy reżyserowałem klip dla zespołu Mothernight!!!
Są to kadry uchwycone w momencie, w którym tłumaczyłem aktorom(i muzykom) co mają robić i w jaki sposób;-) Oczywiście podkolorowane lekko, ale niemniej jednak oddają klimat całego klipu i pracy jaka został włożona w stworzenie go za dosyć małe środki pienieżne. No to może parę słów o grupie producenckiej, która załatwiła sprzęt, lokację i ogólnie kierownictwo produkcji.
Byli to Inbornmedia z Wrocławia.
Banda nadętych, niewykształconych w kręceniu teledysków, bufoniastych kutasów. (Oprócz Jakuba Jakielaszka operatora, i Aleksandra Wilka montażysty) Niech łykają szatańską spermę! DO tego się nadają najlepiej!
Absolutnie, po stokroć nie polecam tych skretyniałych amatorów nikomu!!! Dobra...gniew już minął...natomiast spartaczenie nie... kurwa mać!!!
Podam przykład:
Poprosiłem tych absolutnych mistrzów o to, żeby zafiksowali kamerę na pokój i drzwi. Wymyśliłem sobie, że każda postać będzie wstawać, a potem iść w stronę drzwi zza których sączy się światło. Montażowo będziemy się przebijali przez te postaci coraz szybciej i szybciej. Produkcja była bardzo sceptycznie nastawiona do pomysłu i powiedzieli mi, że będzie to chujowo wyglądać. Odparłem grzecznie: Nie pierdolcie mi, bo jestem reżyserem tego klipu i wiem kurwa doskonale jak to będzie wyglądało. macie to załatwić i chuj mnie obchodzi to co wy uważacie.
Przekomarzałme się z nimi tak pół godziny. W końcu wyrazili zgodę(nie mieli za bardzo wyjścia) i nakręciliśmy to.
Podczas postprodukcji(montowałem niestety na odległość...nie polecam!) nie zrobili oczywiście tego motywu, który chciałem. Opierdalam zatem niewinnego montażystę, który mówi, żebym pogadał z kierownikiem produkcji. Tamten mi tłumaczy, że nie wrzucili tego, bo TAK JAK MÓWILI słabo to wygląda. Opierdoliłem go oczywiście, tłumacząc, że gówno mnie to obchodzi i nawet jeżeli źle wygląda, w co wątpiłem, to żeby to zrobili mi i tyle! Najwyżej bym to wypierdolił. Niestety nie zrobili tego na następną kolaudację, więc wkurwiony już do granic dzwonię po raz wtóry...

Po 3 tygodniach przyznali się, że podczas zgrywania materiału te ujęcia im się wykasowały...a ja wiem swoje: ONI KURWA NAWET TEGO NIE ZAREJESTROWALI NA TAŚMACH! Chuj im w te wrocłąwskie dupy. A w szcególności założycielom tej lichej firemki. Nie podam ich nazwisk, bo do każdgeo musiałbym dopisać słowo "buc", więc mija się to z celem...

A po co to wszystko piszę?
Żeby pokazać wam co z tego wyszło...nie wyszło tak chujowo jak się bałem. Nawet jestem trochę dumny i w ramach bałwosamochwalstwa wrzucam klip. Zresztą śpiewa w nim nie kto inny, tylko Matka Mojego Dziecka i Osoba Koło Której Się Jutro (Najprawdopodobniej;-) Obudzę, czyli Freya!(A w społeczności pingerowej: Mishon).
Oprócz tego gra tam koleś, który jest na pierwszych dwóch zdjęciach, czyli Adam z zespołu Hate - jedynego w tej chwili naprawdę death metalowego bandu w kraju(Behemoth przestał się liczyć wiadomo czemu;-)
W sumie z tego wpisu wyszła ot taka reklama...
ale
mam
to
głęboko
głeboko
jeszcze głębiej
w
literalnej
acz
metaforycznej
piździe

  • awatar gorzka żołądkowa: Mishon jakoś zamilkła ostatnio :( a powiedz powiedz, kiedy na świecie pojawi się boski antychryst (płci jakiejś?)
  • awatar Zapieniony Zgredźmin: Widziałem ten klip ostatnio... Muzyki nie będę komentował, bo grzecznie mówiąc: nie podoba mi się... Co do klipu całkiem ciekawy jednakże jakimś cudem wolę teledyski Milczenia Owiec. Mam dziwne wrażenie, że reżyser nie wiedział co chce, bo ewidentnie poszczególne sceny zmieniają się zbyt szybko, dając wrażenie kompletnego chaosu. Rzecz jasna nie twierdzę, że sam zrobiłbym lepiej jednak tan klip wpada do szuflady "nie podoba mi się".
  • awatar Człowiek Warga: @chodźmy w deszcz: Ma ewidentnego penisa. Jeszcze dwa miesiące
Pokaż wszystkie (9) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Człowiek Warga: Kiedym wychynął na moment z piwnicy obtarły mi się łokcie o kamienną posadzkę i ukwietniłem najzagorzalszych anestezjologów. Pomimo nienajlepszej opinii kredytowej, zamotałem w bungalowie worek z kapciami z workiem na obuwie znoszone. Nigdy nie sądziłem, że Pół Człowiek Arbiter Z Tczewa Pół Moment Prawdy ukaże się za moim bokiem lewym. Ukazał się. I tyle...
Nic nie zrobił. Pewnie nie umiał, albo mnie nie widziała. Serce mi pękło, kiedy pękały jego ręce. Dźwięk pękającej przepony spęczniał w moich ustach. Tak półpęknięty spękał na podłodze. Dobiłem go harpunem.

Dombro: Tak... z tej jego jałowej opowiastki wyłonił mi się pewien obrazek z mojego archiwum. Właściwie to dwa. Smutne i prawdziwe. Jakoś specjalnie takie rzeczy mnie nie wzruszają, bo przez jebniętych Green peacowców zostay one napompowane i nadmuchane do maximum, przez co utraciły swój moralny szok. Te fotki jednak mają w sobie taką hłaskową prawdę i smutny realizm.
(Poza tym Canis Lupus był moim ulubionym zwierzęciem jak byłem małym chłopcem;-)
  • awatar maklog: ja tez lubiec psy :D i wilki
  • awatar Zwariowany Colo Boy: Siema xxx :) Zapraszam Cię na mojego bloga (od razu sorx za SPAM) :) I oczywiście dodaję Cie do znajomych mam nadzieję że to samo zrobisz :) Pozdro,xxx :)
  • awatar Człowiek Warga: @Zwariowany Colo Boy: Niestety za mało dałeś emotikonów
Pokaż wszystkie (5) ›