Człowiek Warga:
Jest taka książka do której wracam co rok, dwa...i nie jest to Panorama Firm!
Jest taka książka, która pokazuje to, co w latach 50tych inni bali się pokazać. Obnaża nieporadność polskich władz wobec tego co nieuniknione, oczywiste i nieśmiertelne.
Jest taka książka, która potrafi być romantyczna w kompletnie nie romantycznych czasach. Na gruzach stolicy wyrasta dzięki niej kwiat(nie koniecznie czerwony mak) i szybko zostaje zerwany, a następnie sprzedany za parę złotych.
Jest taka książka, gdzie dobro i sprawiedliwość triumfuje. W ten mroczniejszy sposób. Ta książka nie kryje się z tym w ogóle, wręcz idealizuje tą metodę.
Jest taka książka, która przelatuje niczym ostrze gilotyny przez szereg postaci i charakterów Polaków i która pomaga odkryć, że niewiele się w tej dziedzinie zmieniło.
Jest taka książka, która za każdym razem czytana skupia się bardziej na innym jej fragmencie. Pomaga przechadzać się ulicami Warszawy, a kiedy się jest tam naprawdę, to ujednolica z tym miastem.
Jest taka książka, która pokazuje, że Batman był Polakiem i wbrew amerykańskiej propagandzie, jego metody wyglądały zgoła inaczej.
Jest taka książka, któa od wielu lat pomagała mi snuć marzenia reżyserskie. Dobierałem obsadę do aktualnych aktorów, któzy mogliby ewentualnie kogoś z niej zagrać. Raz był Linda, raz Chyra...
Jest taka książka, która pokazuje, że zło było, jest i będzie. I na każdego kozaka znajdzie się większy kozak.
Jest taka książka dzięki której udało mi się nawróćić mojego kolegę z drogi nieporządku, bezprawia i nieuzasadnionej przemocy.
Jest taka książka, która jest historią ponadczasową, potrafiącą dostosować się do każdego momentu, miejsca i akcji.
Jest taka książka...
Jest po prostu "Zły" Leopolda Tyrmanda.
Kurwa, kocham tę baśń od 13 roku życia!
Jest taka książka, która pokazuje to, co w latach 50tych inni bali się pokazać. Obnaża nieporadność polskich władz wobec tego co nieuniknione, oczywiste i nieśmiertelne.
Jest taka książka, która potrafi być romantyczna w kompletnie nie romantycznych czasach. Na gruzach stolicy wyrasta dzięki niej kwiat(nie koniecznie czerwony mak) i szybko zostaje zerwany, a następnie sprzedany za parę złotych.
Jest taka książka, gdzie dobro i sprawiedliwość triumfuje. W ten mroczniejszy sposób. Ta książka nie kryje się z tym w ogóle, wręcz idealizuje tą metodę.
Jest taka książka, która przelatuje niczym ostrze gilotyny przez szereg postaci i charakterów Polaków i która pomaga odkryć, że niewiele się w tej dziedzinie zmieniło.
Jest taka książka, która za każdym razem czytana skupia się bardziej na innym jej fragmencie. Pomaga przechadzać się ulicami Warszawy, a kiedy się jest tam naprawdę, to ujednolica z tym miastem.
Jest taka książka, która pokazuje, że Batman był Polakiem i wbrew amerykańskiej propagandzie, jego metody wyglądały zgoła inaczej.
Jest taka książka, któa od wielu lat pomagała mi snuć marzenia reżyserskie. Dobierałem obsadę do aktualnych aktorów, któzy mogliby ewentualnie kogoś z niej zagrać. Raz był Linda, raz Chyra...
Jest taka książka, która pokazuje, że zło było, jest i będzie. I na każdego kozaka znajdzie się większy kozak.
Jest taka książka dzięki której udało mi się nawróćić mojego kolegę z drogi nieporządku, bezprawia i nieuzasadnionej przemocy.
Jest taka książka, która jest historią ponadczasową, potrafiącą dostosować się do każdego momentu, miejsca i akcji.
Jest taka książka...
Jest po prostu "Zły" Leopolda Tyrmanda.
Kurwa, kocham tę baśń od 13 roku życia!



-
enisha:
-
toyotasupra:
-
Człowiek Warga:
Pokaż wszystkie (14) ›