Człowiek Warga:
Mam takie coś, że muzyka kojarzy mi się z miejscami. Mam zajebiście słabą pamięć do twarzy i nazwisk, ale zapamiętuje niektóre zdarzenia za pomocą muzyki, której akurat słuchałem.
Na przykład: Na zawsze już cała płyta Silverchair pod tytułem "Freak show", a w szzcególności utwór "Petrol & Chlorine" na zawsze będzie mi się kojarzyło z grą Final Fantasy VII, kiedy summonowałem Ifrita i bolało mnie gardło. Miałem wtedy 13 lat.
Na zawsze już płyta "Reloaded" Metalliki będzie kojarzyć mi sie ze śnieznymi zboczami Icicle Village i Great Glacier również z Final Fantasy VII;-)
Na zawsze już utwór "A wy" Grammatika będzie mi się kojarzył z wyjściem z knajpy na zboczu góry, po wypiciu dwóch weizenów i zeżarciu wiener schnitzla i zjechaniu z tegoż zbocza właśnie w 2008.
Na zawsze "Gentle art of making enemies" Faith no more kojarzyć mi się będzie z autobusem linii 663 jadącym z Chorzowa do Siemianowic Śląskich i z Człowiekiem Rozpierdolem w bundeswehrze w 2000 roku.
Na zawsze też "Killing in the name" RATM bedzie kojarzyć mi się ze schodami w MegaClubie, moimi glanami, w których wygladałem jak klaun(jak się ma numer buta 46 i w dodatku glany to wygląda to zabawnie;-) i ze stroboskopem w 2002 roku.
No i dosyć świeża sprawa: Utwór, który macie poniżej. Kojarzyć mi się będzie już zawsze z headshotami jakie ładowałem na mapie "Afghan" w Modern Warfare 2;-)
Jest jeszcze od chuja takich momentów, ale nie chce mi się nawijac przykładów. Póki co macie to;-)
-
Bad Seed:
-
Margaj:
-
Człowiek Warga:
Pokaż wszystkie (6) ›