Człowiek Warga:
Miałem kiedyś pojebanego psa.
Wabił się Remi i był brodaczem monachijskim. Ogólnie rzecz biorąc przez chwilę był kochany, ale później odpierdoliło mu na maxa. Gryzł kurwa wszystkich. Wystarczyło, że moja Mama obierała kurczaka i podszedł mój brat do stołu, to zostawał pogryziony. Kładł się na łóżku mojej siostry i jak ta próbowała wejść, to ugryzł ją w cycka. Tych co nie gryzł, ruchał. Najbardziej lubił gwałcić mojego kolegę Furgusia. Kręciliśmy kiedyś parodię "Drużyny A" i Remi został jednym z aktorów. On i Furguś.
Tak samo wydupczył kiedyś księdza na kolędzie. Nieźle wygląda psia sperma na sutannie.
Miał jeszcze inne pierdolce. Wsytarczyło, że zadzwonił telefon, albo dzwonek do drzwi a ten kurwa zaczynał szczekać jakby ktoś mu rozżarzony pręt do dupy wkładał.
Raz, kiedy mój Brat dzownił z jakiegoś turnieju to Remi przeskoczył przez szklaną szybę w drzwiach i cały się pociął.
Ogólnie był pierdolnięty.
Ale nie aż tak!!!
p.s: Podziękowania za filmik dla właściciela
designteam.pl
-
old devil:
-
enisha:
-
adur:
Pokaż wszystkie (3) ›