Człowiek Warga:
Wczoraj skacząc po programach trafiłem na "Jak dobrze wyglądać nago" z Gok Wanem, ale to nie był zwykły program, tylko konkurs!
Kurwa mać konkurs na miss jak dobrze wyglądać nago!!!!
Jaki jest do chuja pana sens istnienia programu, w którym stara się wmówić kobietom, że są piękne takie jakie są, a potem organizuje się konkurs gdzie one rywalizuja ze sobą, o to która jest fajniejsza!!!
Ja pierdolę co za jebana hipokryzja. Po co zatem to całe przekonywanie, że nie ma co się porównywać do kobiet z reklam, do bab z żurnali i dziewczyn na ulicy...a sami je porównują ze sobą. Oczywiście nie wybierali najładniejszej, tylko chyba najbardziej wzruszającą, no ale fakt faktem, że był to konkurs na miss z całym tym fałszywym anturażem.
Zauważyłem oprócz tego dwie zabawne rzeczy: Po pierwsze jedna z uczestniczek, która była jakąś karlicą, była w finale pokazywana tylko w planie ogólnym. Operator tak zręcznie manipulował kamerą, żeby tylko jej na bliskim nie pokazać...dziwna rzecz;-)
No i druga: Kobiety mają coś podobnego do siatkarzy. Nie wiadomo kto wygrał/zdobył punkt bo obie się cieszą. Jedna fałszywie, druga prawdziwie. Zwykle nawet paradoksalnie ta co powinna się cieszyć to zwykle jest w szoku i płacze. To właśnie syndrom siatkarski. Po każdym, pieprzonym punkcie musza do siebie podejść, uścisnąć, przybić pionę i poklepać po dupsku. Tylko, że oni to kurwa robią nawet jak stracą punkt!
No cóż...to tyle, jeżeli chodzi o moje nocne przemyślenia z pilotem w dłoni...
-
cosmo7:
-
Mishon:
-
Margaj:
Pokaż wszystkie (10) ›